Elżbieta Pasternak

, , ,

Moje zainteresowanie rękodziełem to czysty przypadek. – mówi Pani Elżbieta.

Podczas Wyrzyskich Dni Jesieni, na których gościli Krajniaków z Wielkiego Buczka. Pomyślałam, że również chciałabym dołączyć do tej społeczności. Wtedy spróbowałam pierwszy raz samodzielnie wyszyć haft krajeński. Na początku ćwiczyłam na skrawkach materiałów, ale bardzo mnie to wciągnęło i w szybkim czasie moje prace stały się estetyczne oraz dawały mi sporo radości i satysfakcji z tego, co robię. Haftuję przeważnie wzory krajeńskie na strojach, serwetach, obrusach, a nawet na odzieży dla członków mojej rodziny. Wraz z koleżanką wyhaftowałyśmy obrusy liturgiczne dla Parafii Św. Marcina w Wyrzysku.

Pani Elżbieta jest mieszkanką gminy Wyrzysk. Zawsze pasjonowało ją haftowanie. Teraz, jak już jest na emeryturze może więcej czasu poświęcić na swoje zamiłowania. Wiosną i latem wraz z mężem zajmuje się sadem czereśniowym.

Nasza bohaterka jest emerytką, która dodatkowo działa w Stowarzyszeniu Przyjaciół Wyrzyska, a także przy Parafii.

Jej prace można podziwiać w kościele w Wyrzysku.

Nie wykonuje haftu zarobkowo. Wszystkie prace, które wychodzą spod jej rąk cieszą oko jej rodziny i znajomych.

Największą satysfakcję sprawia mi obdarowywanie innych moimi pracami. Wyhaftowałam między innymi piękne bluzki dla moich córek, serwetki dla Urzędu gminy i Towarzystwa Przyjaciół Wyrzyska, stroje krajeńskie dla znajomych. Bardzo cieszy mnie, kiedy widzę, że moje rękodzieło sprawia komuś radość. 

Przejdź do treści